piątek, 22 września 2017

Szaman Galicyjski i sprawa dzieci


Jak wspomniałem poprzednio - ciąg dalszy szaleństwa.

Sprawa dzieci? A może zabawek, którymi bawią się rodzice o bardzo nowoczesnym ale też zminiaturyzowanym rozumku albo instytucje, które same przecież rozumku nie mają w ogóle.
Kiedy ja byłem dzieckiem w latach sześćdziesiątych dzieci mogły być "gender neutral". Natomiast rodzice mieli wyraźnie wyznaczone role w rodzinie i społeczeństwie. Po socjalistycznej gorączce Traktoristki Frosji*) mamy wróciły do gotowania i kolejek, a ojcowie do fabryk i biur. Wiadomo było kto piecze chleb, a kto na niego zarabia.

W latach siedemdziesiątych wahadło poszło znowu w stronę unisex. Cały ruch hippisowski z jego kolorowymi strojami i biżuterią, długimi włosami i muzyką znowu mieszał wizerunki płci.
Pod koniec ubiegłego wieku znowu nastąpił powrót do dziewczynek-księżniczek z obsypanymi brokatem paznokietkami, a chłopcy dostali swoje piżamy Spidermana, Kapitana Ameryki czy innych komiksowych bohaterów.

Do czasu politycznej poprawności w traktowaniu płci. W ostatnich latach wzrosła liczba dzieci kierowanych do psychologów w związku z identyfikacją płciową. O 2000%. Tak, dwa tysiące. W dużej części średnich szkół w UK działają kluby LBGTQ. Dzieci, które chyba nie do końca wiedzą co oznacza "sex" i "gender" i jakie są pomiędzy nimi różnice, stawiane są w sytuacji, w której muszą wbierać coś o czym tak na prawdę niewiele wiedzą. W UK 800 dzieci pomiędzy 10 (!) - a 18 rokiem życia dostaje leki opóźniające dojrzewanie i rozwój narządów płciowych by ułatwić w przyszłości operacje zmiany płci.

Nie jestem psychologiem, ale uważam, że dziecko, poza poczuciem bezpieczeństwa, potrzebuje przede wszystkim stabilnych wzorców, które są po to, aby opisać świat. Na nich buduje swój wizerunek, do nich szuka odniesień. W okresie przed dojrzewaniem, kiedy dziecko szuka swojej drogi i swojej "identity", także seksualnej, powinno otrzymać jasne i czytelne wzorce kto jest kim i dlaczego. Zamiast tego dostaje rozmazany, niestabilny świat, w którym to co dziś niekoniecznie jest tym co jutro.

Chrześcijańska rodzina na Isle of Wight zagroziła sprawą sądową szkole kiedy chłopcom w pierwszej klasie zezwolono na noszenie sukienek. Sześciolatkom. Ich syn po powrocie do domu powiedział, że jest zmieszany, bo dlaczego jego kolega raz jest chłopcem, a raz dziewczynką. Zaproszony na przyjęcie urodzinowe z tematem "Royal", na które dziewczynki ubrały się jak księżniczki a chłopcy jak rycerze, przyszedł w aksamitnej sukni.

W ostatnich czterech latach kilkuset uczniów (754, takie mam dane), zostało usuniętych z klas, na stałe lub tymczasowo, za "zachowania sexualne" obejmujące oglądanie pornografii lub "nieskromych obrazków". Prawdopodobnie incydentów było więcej, ale nie wszystkie zostały zgłoszone. Najczęściej dzieci te były w wieku 14 lat. Siedem przypadków dotyczyło pierwszej klasy szkoły podstawowej, wśród nich pięciolatków(!), a czterdziestu winowajców miało mniej niż 10 lat. Dzieci, które nie wiedzą co to sex, pornografia, gender.

W jednej ze średnich szkół, Priory School w Lewes, East Sussex, dziewczęta nie mogą nosić sukienek czy spódnic tylko spodnie, aby mundurek szkolny był znośniejszy dla transgender pupils. Dyrektor w wywiadzie dla prasy stwierdził, że "chłopcy dopytywali się czemu muszą nosić krawaty, a dziewczęta nie. Poza tym, mamy w szkole paru uczniów transgender i noszenie takich samych mundurków jest dla nich istotne."

W 120 państwowych szkołach w UK wprowadzono zasadę gender-neutral oznaczjącą, że chłopcy mogą nosić sukienki, a dziewczęta spodnie. Uznano bowiem, że jeśli dziewczęta ubierają się inaczej niż chłopcy to jest to zachowanie sexistowskie.

Kiedy moja córka miała sześć - siedem lat chodziła na czworakach i bawiła się, że jest pieskiem. Jakimże jestem szczęściarzem (i ona też), że w owych latach sprawy nie zaszły tak daleko. Bo jak bym jej teraz wytłumaczył dlaczego pozwoliłem jej być yorkiem a nie mastiffem?

____________________
*) kto zacz traktoristka Frosia wiedzą ci, którzy odebrali solidną edukację. Dla tych, którym nie było to dane z przyczyn historycznych cytat: "Traktoristka Frosia oczeń wołnowałaś, potomu czto wo wriemia żatwy ona pieriesażywałaś s traktora na kombajn."